Audyt techniczny SEO sklepu powinien ustalić, czy Google może dotrzeć do ważnych kategorii i produktów, czy wolno mu je indeksować oraz czy sklep wskazuje właściwe adresy jako główne. Wynikiem ma być lista konkretnych usterek i plan napraw, nie sam raport z czerwonymi komunikatami. W Panther.software możemy sprawdzić te zależności, wdrożyć poprawki w WooCommerce lub PrestaShop i zweryfikować ich działanie.
Jeśli produkt nie pojawia się w wyszukiwarce, nie zaczynaj od dopisywania kolejnych słów kluczowych. Najpierw sprawdź, czy jego adres działa, jest dostępny z nawigacji i nie został przypadkowo wyłączony z indeksowania. Poprawność techniczna tworzy warunki do widoczności, ale sama nie gwarantuje pozycji ani sprzedaży.
Od których adresów zacząć audyt?
Wybierz przykłady najważniejszych kategorii, produktów, stron z filtrami i paginacji. Dodaj adres, którego brakuje w Google, oraz taki, który jest widoczny prawidłowo. Dzięki temu można porównać działające i problematyczne przypadki, zamiast wprowadzać jedną regułę dla całego sklepu.
Dla każdego adresu zapisz status HTTP, możliwość pobrania przez robota, ustawienie indeksowania, wskazany canonical i obecność w mapie XML. Sprawdź również, czy prowadzą do niego zwykłe linki w sklepie. Osobno oceń dane z inspekcji adresu w Search Console: stan znany Google może różnić się od tego, co witryna zwraca dzisiaj.
Canonical, noindex i robots.txt nie robią tego samego
Canonical wskazuje preferowaną wersję spośród zduplikowanych lub bardzo podobnych stron. Jest sygnałem dla Google, a nie gwarancją wyboru. Powinien być spójny z linkowaniem i mapą witryny. Nie ustawiaj canonicala wszystkich produktów na kategorię tylko po to, by zmniejszyć liczbę adresów.
Noindex służy wyłączeniu strony z indeksowania. Robot musi móc pobrać stronę, aby zobaczyć tę dyrektywę. Blokada w robots.txt ogranicza pobieranie, ale sama nie gwarantuje usunięcia adresu z wyników wyszukiwania. Połączenie blokady pobierania i noindex może więc uniemożliwić odczytanie zamierzonej instrukcji.
W audycie najpierw ustalamy cel dla danej grupy adresów: indeksować, wskazać inną wersję tej samej treści czy ograniczyć niepotrzebne pobieranie. Dopiero potem dobieramy regułę i sprawdzamy wyjątki.
Filtry produktów: wybierz strony, które mają sens dla klienta
Rozbudowana filtracja może tworzyć ogromną liczbę kombinacji parametrów. Nie każda z nich powinna być osobną stroną w Google. Z drugiej strony wybrana grupa produktów odpowiadająca konkretnemu zapotrzebowaniu może zasługiwać na stabilną stronę docelową.
Przykład planowania, nie wynik konkretnego wdrożenia: sklep techniczny ma kategorię uszczelek oraz filtry materiału i wymiaru. Dla wybranej rodziny produktów można rozważyć osobną kategorię z czytelnym adresem, właściwym asortymentem i pomocnym opisem. Nie oznacza to automatycznego indeksowania każdej kolejności parametrów, sortowania i pustego wyniku.
Ustalamy, które adresy są przydatne, jak prowadzi do nich nawigacja i czy ich treść rzeczywiście się różni. Nie blokujemy globalnie wszystkich adresów ze znakiem zapytania bez sprawdzenia skutków. Wygodę samej nawigacji omawia osobny poradnik o filtrowaniu produktów w WooCommerce; tutaj oceniamy dostępność jej adresów dla wyszukiwarki.
Mapa witryny pomaga wykryć adresy, ale nie wymusza indeksacji
W mapie XML powinny znaleźć się docelowe adresy, które chcesz pokazywać w wyszukiwaniu. Jej zgłoszenie nie gwarantuje, że Google odwiedzi i zaindeksuje każdą stronę. Mapa nie zastępuje też linków pomiędzy kategoriami i produktami.
Porównujemy zawartość mapy z rzeczywistymi odpowiedziami sklepu oraz decyzjami dotyczącymi canonicali i indeksowania. Jeśli po zmianie szablonu mapa wskazuje inny zestaw adresów niż nawigacja, najpierw wyjaśniamy rozbieżność.
Co otrzymasz z audytu i wdrożenia Panther?
Możemy przygotować listę problemów z przykładami adresów, opisem wpływu, priorytetem i sposobem weryfikacji naprawy. Dla błędu obejmującego cały szablon produktu poprawka powinna dotyczyć reguły generowania, a nie ręcznej edycji setek kart. Zmiany testujemy na reprezentatywnych przypadkach przed szerszym wdrożeniem.
W realizacji ZUT Uszczelnienia pokazujemy rozbudowany katalog techniczny i filtrowanie po parametrach. To przykład struktury sklepu, w której trzeba rozdzielić potrzeby klienta od zasad udostępniania adresów wyszukiwarkom — nie deklaracja konkretnego wzrostu SEO. Takie zależności możemy uwzględnić przy wdrożeniu lub rozwoju WooCommerce.
Jak sprawdzamy efekt poprawki?
Najpierw potwierdzamy zmianę w odpowiedzi strony: status, dyrektywy, canonical i linki. Później obserwujemy ponowne przetworzenie adresów w Search Console. Nie utożsamiamy poprawnego testu na żywo z natychmiastową zmianą indeksu. Ruch i zapytania porównujemy dla właściwej grupy stron, z uwzględnieniem czasu, a nie na podstawie jednego dnia.
Prześlij adres sklepu oraz kilka kategorii lub produktów, które powinny pozyskiwać klientów, ale nie pojawiają się w Google. Napisz, czy problem wystąpił po migracji, zmianie motywu lub rozbudowie filtrów. Ustalimy zakres audytu i wdrożenia; nie musisz wcześniej samodzielnie wybierać reguł robots.txt ani canonicali.